- seksguru.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Nie mogę przełamać się do współżycia z mężem - co będzie z nami dalej?
Nie mogę przełamać się do współżycia z mężem - co będzie z nami dalej?
Nie współżyję z mężem od 6 miesięcy, mój mąż nie jest święty, lubi flirtować na boku z innymi dziewczynami, nakryłam go na flirtowaniu nie jeden raz - miarka się przebrała, ponieważ zaniedbywał nie tylko mnie, ale także nasze dziecko, ważniejsze było dla niego flirtowanie niż to, że nasza córeczka była chora.
Nie jestem w stanie przełamać się, trwa to już 6 miesięcy - co będzie z nami dalej?
Witam!
Współżycie w związku jest ważnym elementem cementującym wzajemne więzi. Kobiety, do czerpania satysfakcji z aktu miłosnego, potrzebują odpowiedniej atmosfery, głębokiego związku uczuciowego oraz poczucia bezpieczeństwa.
W Pani związku ta równowaga i bliskość są zaburzone. Mąż flirtuje z innymi kobietami zaniedbując swoją rodzinę. W ten sposób łączące Was więzi mogą się rozluźniać. W efekcie może to prowadzić do zaburzeń sfery seksualnej i niechęci do współżycia z partnerem z Pani strony.
Warto zastanowić się, jak Pani wyobraża sobie dalszą przyszłość. Jeśli chce Pani ratować związek i poprawić sytuację między Wami, zachęcam do rozpoczęcia terapii dla par. Państwa problemy nie są wyłącznie związane ze sferą seksualną, dlatego należałoby rozwiązać konflikty i trudne sprawy, jakie są między Wami. Pomoc terapeuty może pozwolić na większą szczerość i otwartość w trakcie trudnych rozmów.
Pozdrawiam






Jak mi się już nie chce tego czytać. Wykonuje już wszystkie prace domowe, po pracy oczywiście, bawię się z dziećmi najczęściej na dworze aby żona była wypoczęta, całymi dniami robię klimat, jak to się mówi pracuję cały dzień na wieczór, chociaż nie przychodzi mi to z trudem bo kocham żonkę i chcę by była szczęśliwa, a dzieci uwielbiam. Żona która nie pracuje chodzi na aerobic, basen, etc. A sex mam raz na 3 miesiące jak akurat nie wyśmieje przygotowanej przeze mnie kolacji, świec - jak je widzi pierwsze co mówi: wybij to sobie z głowy... Jak juz się uda to ja muszę stawać na głowie aby żonie było dobrze i choć robię to z rozkoszą to marzę o dniu kiedy to Ona wykona pierwszy ruch dtknie mnie pierwsza, popieści... ach. Co ciekawe poza sexem wszystko jest idealnie, rozumiemy się rozmawiamy etc. jak się ma powyższa rada do mojej sytuacji?
Dodaj nowy komentarz