- seksguru.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Nie mam ochoty na seks: jak mogę zwiększyć libido?
3
Nie mam ochoty na seks: jak mogę zwiększyć libido?
Kaarlaaa88:
Witam,
mam 25 lat. Zaczęłam współżycie w wieku 17 lat i odkąd pamiętam, nigdy nie odczuwałam wielkiej ochoty na seks. Nie wiem, czy to może być wina słabego libido. Wiem, że to ze mną jest coś nie tak, bo mój facet jest idealny. Byłam już w 2 poważnych związkach i z każdym facetem jest to samo. Są jakieś tabletki na podniesienie libido? Co zrobić, żeby ochota na seks była większa i częstsza? Bardzo proszę o poradę. Z góry bardzo dziękuję.
Karla
Odpowiedzi - Nie mam ochoty na seks: jak mogę zwiększyć libido?
Odpowiedź eksperta Redakcja abcZdrowie.pl
Witamy!Libido, czyli popęd seksualny, jest cechą, na którą wpływa wiele czynników. Duże znaczenie ma temperament oraz stężenie odpowiednich hormonów (estrogenów). W grę wchodzą także dodatkowe czynniki, takie jak styl życia, problemy osobiste i zawodowe, przekazane normy zachowania.
W opisanej sytuacji libido można zwiększyć, spożywając pokarmy określane jako afrodyzjaki. Czasami są one wystarczające, aby zaostrzyć atmosferę i zwiększyć ochotę na seks.
Dostępne są również liczne preparaty wieloskładnikowe zwiększające libido, dostępne bez recepty.
Proponuję skonsultować problem z ginekologiem lub seksuologiem.
Redakcja abcZdrowie.pl
Zadaj pytanie ekspertowi







Witam,
Mam 25 lat i cudownego partnera. Jest to mój pierwszy długotrwały poważny związek. Jesteśmy ze sobą ponad rok. Jest czułym, opiekuńczym i dobrym człowiekiem. Dotąd byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem.
Muszę zaznaczyć, że od ok 5 lat zażywam regularnie antykoncepcję z powodu nieregularnych miesiączek.
Dotąd w łóżku układało nam się wspaniale. Co prawda on dochodził znacznie częściej, ale i tak stosunki uważałam za udane.
Od około miesiąca straciłam ochotę na jakiekolwiek pieszczoty, pocałunki, nie mówiąc już o seksie. Na początku starałam się to ukryć pod przykryciem dobrego humoru, żartów itp, A że nie było sposobności do stosunku, także było o to łatwiej, ale ostatnio partner to zauważył...Zadał pytanie co się dzieje i kompletnie się rozsypałam...
Przyznam szczerze, że sama się w tym pogubiłam. Czy to spadek libido?
Muszę dodać, że od prawie roku, mam bardzo odpowiedzialną pracę, która nie żadko bywa stresująca. Ja żyję jak w kołowrotku, bo nie mam czasu dla siebie. Właściwie sama sobie tego czasu nie daję. Od rana jestem na nogach: praca, szybkie jedzenie ze słoika, po pracy albo spotkanie z partnerem, albo ze znajomymi. W domu jestem późno i padam na łózko jak kłoda. Właściwie odpoczywam tylko w weekend i to też nie zawsze.
Mam też małe problemy hormonalne. Od jakiegoś czasu pigułki przestały spełniać swoją rolę regulacyjną i pojawiają się przed cykliczne plamienia, a ostatnia miesiączka trwała ponad 2 tygodnie. Od tamtej pory czuję jak mój nastrój się pogarsza. Tak samo jak relacje z partnerem.
Bardzo się kochamy. Ja jestem pewna jak bardzo go potrzebuję i jak ważna jest jego obecność w moim życiu. Poczatkowo pomyliłam chyba spadek libido ze spadkiem uczuć. Oboje to przezyliśmy, ale teraz wiem, że potzrebuję jego wsparcia i obecności.
Gdy próbowalismy się dziś kochać, leżałam jak kłoda...bardzo chciałam i starałam się coś poczuć...ale tylko myślałam o tym, że nic z tego, a nerwy wykręcały mi żołądek. Zaczęłam myśleć, że go chyba już nie kocham...to starszne! Dopiero mój partner zorientował się, ze nie radzę sobie i przerwał stosunek. Powiedziałam mu,że mam problem z ochotą na seks...Wykazał zrozumienie. Straszne myśli odeszły. Znó chciałam się przytulać i chciałam bliskości-jego ciepła. Wiem, że go kocham.
Od kilku dni (od kąd on zadał mi pytanie co się dzieje) strasznie się w to zagłębiam. Boję się, że przez jakieś stany depresyjne (przepracowanie), lub hormonalne zniszczę nasz związek. Że go odtrącę. Potem będę żałować do końca życia.
Nie radzę sobie z tym... Zaczęłam zażywać antydepresanty ziołowe i tabletki uspakajające.
Proszę o pomoc. O radę.
Antydepresanty czasem obniżają libido. Poza tym Pigułki antykoncepcyjne też, ale ponoć długo je brałaś i wcześniej nie było problemu. Stresująca praca może także mieć na to wpływ. Zacznij pić świeży olej z wiesiołka tłoczny na zimno on świetnie wpływa na organizm i miedzy innymi na kobiece sprawy... Znajdź więcej czasu dla samej siebie nie zawsze czas spędzony z ukochanym jest lepszy od chwili w samotności. Możesz wtedy dopieścic swoje ciało i umysł róznymi relaksującymi zabiegami np kąpielami zapachowymi, małym domowym spa. Ciesz się tym czasem:) Staraj się też ( chociaż w takiej sytuacji pewnie Ci się nie chce ) Myśleć intensywnie o seksie i różnych rzeczach, które możecie robić, nie wstydź się tego to naturalne i może pomóc. Ja tez miewam takie problemy ze wzgledu na stres i zmęczenie ale wiesz mi jak się troche w ten sposób nakręce to od razu jest lepiej. Nie łam sie tym. To normalne, że tak się zdarza. Pamiętaj że wszystko siedzi w Twojej głowie i że masz na to wpływ. Myśl optymistycznie. pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz