- seksguru.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Jestem homoseksualistą, a rodzice nie chcą się z tym pogodzić. Co robić?
Jestem homoseksualistą, a rodzice nie chcą się z tym pogodzić. Co robić?
Mam 17 lat. Mieszkam w małej miejscowości. Jestem orientacji homoseksualnej. Przedstawię sytuację od początku.
Mając lat 14-15 rodzice zaczęli podejmować, że jestem gejem, tzn. zwrócili uwagę, że wchodzę na strony o tej tematyce itp. W wieku ok 15-16 lat co jakiś czas miałem rozmowy krótkie i nieprzyjemne dla mnie na temat czy podobają mi się chłopcy, dziewczyny, czemu wchodzę na tego typu strony itp. Ciągle powtarzali, że to jest choroba, to się leczy.
Oficjalnie jestem związanym z kościołem chrześcijaninem - nieoficjalnie to tylko pozory.
Od jakiegoś czasu uczęszczam z rodzicami do psychologa. Pierwsze spotkania - całą rodzina, rodzice siostra i ja - wyglądały na zwykłe rozmowy nie na temat jakieś prace w grupie. Psycholog, a raczej ta organizacja, to jest coś typu chrześcijańskie stowarzyszenie psychologów. Martwi mnie to, bo rodzice mimo tego iż nie chcę chodzić do kościoła to mnie zmuszają. Swoja orientację staram się ukrywać, bo wiem, że nie zostanie w większości zaakceptowana, a nie chcę sobie życia utrudniać tu, gdzie żyję.
Kiedyś powiedziałem mamie, że będę miał 18 nie będę chodził do kościoła to ona do mnie, że wtedy już tu nie mieszkam. Nie jesteśmy rodzina bardzo przywiązaną do kościoła, raczej starsze pokolenie.
Aktualnie dręczą mnie pytania ze strony rodziców, głównie mamy, czy podobają mi się faceci, czy mnie to nie brzydzi, że muszę się ukierunkować na dziewczyny itp. Czasami mam chęci wykrzyczeć wszystko z siebie i powiedzieć co czuję. Niedawno myślałem jeszcze, że może kiedyś rodzice mnie zaakceptują - myśl ulotniła się po kolejnych rozmowach z nimi.
Powodem, dla którego chodzę jeszcze do psychologa według rodziców jest nieradzenie sobie, że stresem -obgryzanie paznokci. Wizyta u psychologa głownie wygląda i opiera się na pytaniach, że strony psycholożki, a całą sytuacja jest prze zemnie raczej udawana, bo jeszcze moja siostra tam chodzi, która o niczym nie wie.
Akceptuję swoją orientację seksualna i chciałbym aby i rodzice to zrobili. Wydaje mi się, że boja się wstydu itp. Nie mam zamiaru nikomu ogłaszać kim jestem itp., to jest każdego indywidualna sprawa. Raz chyba usłyszałem przy pewnej rozmowie z mama, że chce żebym był szczęśliwy.
Od jakiegoś czasu mam "doła" - nie wiem czy to depresja, w każdym bądź razie nie daję poznać tego po mnie, ale zbyt wiele myśli, zbyt wiele problemów, do tego dochodzi jeszcze nieakceptowanie i człowiek zostaje z niczym. Prób samobójczych raczej nie miałem, ale to nie znaczy, że nie myślałem o tym. Staram się żyć chwilą, z życia korzystać jak najwięcej i takie jest moje motto aktualnie przez życie.
Często brakuje mi więzi z rodzicami, a im ze mną, ale ja nie potrafię żyć ciągle w kłamstwie. Wszystkie pytania, rozmowy poruszane z rodzicami na osobne tematy są raczej nieszczere z mojej strony. Źle się czuję kiedy np. oglądamy z rodzicami program rozrywkowy, gdzie faceci ustawiają dziewczyny w odpowiedniej kolejności a one muszą zgadnąć w jakiej, kiedy mama każe mi wybierać albo je ostawić w odpowiedniej kolejności. Cała sytuacja mi nie pasuje.
Żyję w ustatkowanej rodzinie, raczej z pozoru normalnej, ale jednak nie do końca. Nie raz myślałem żeby zadzwonić do psycholog i powiedzieć jej o wszystkim prawdę i żeby ona jakoś porozmawiała z rodzicami, ale to jest stowarzyszenie chrześcijańskie, więc pewnie będzie ich namawiała jak mnie "nawrócić" .
Nie wiem jak sobie poradzić z tym wszystkim… Jakieś porady? Co robić? Żyć mi się nie chce w zakłamanej rodzinie.
Witam!
Twoja sytuacja jest bardzo trudna, a działania rodziców pogarszają Twoje samopoczucie. Homoseksualizm już od wielu lat nie jest uznawany za chorobę i nie leczy się go.
Myślę, że pomimo chrześcijańskiej przynależności Twoja psycholog nie może próbować Cię "naprawiać". Byłoby to bardzo nieprofesjonalne z jej strony. Psycholog ma za zadanie pomagać innym ludziom bez względu na ich poglądy, wyznanie, orientację seksualną czy przynależność grupową.
Proponuję Ci skorzystanie z pomocy telefonu zaufania prowadzonego przez stowarzyszenie Lambda. Zajmuje się on pomocą osobom homoseksualnym. Będziesz mógł otrzymać niezbędne wsparcie i otwarcie rozmawiać o swoich problemach. Może to pozwoli Ci przetrwać ten trudny czas i poprawić swoją sytuację w domu.
Pozdrawiam









Współczuję Ci tej trudnej sytuacji. Cokolwiek się stanie, pamiętaj, że homoseksualizm nie jest chorobą. Niestety osoby w wieku twoich rodziców często mają inne zdanie na ten temat, wiem z doświadczenia. Poniekąd wynika to z niewiedzy, w dodatku pewnie się tego boją. Boją się, że nie będziesz miał rodziny, dzieci itp. a oni wnuków, pewnie myślą, że bez tego nie będziesz szczęśliwy. Na dodatek należycie do katolickiej rodziny - niestety kościół potępia homoseksualizm. Przekonanie ich do zmiany poglądów może być trudne, na pewno nie rób tego w gniewie, pod wpływem emocji.
Kilka rad: Jak sam pisałeś orientacja jest prywatną sprawą każdego człowieka, więc nie musisz o niej nikomu opowiadać jeśli nie chcesz, nawet rodzicom. Masz do tego prawo. Co do internetu - możesz w przeglądarce int. czyścić historię przeglądanych stron, żeby nie mieli się do czego przyczepić.
A jeśli chodzi o programy na MTV "szał ciał" itp. to myślę, że możesz szczerze powiedzieć, że takie programy ci się nie podobają i nie chcesz ich oglądać, bo dziewczyny są tam traktowane instrumentalnie, jak towar na półce w sklepie, bez należytego szacunku. Dodaj, że one nie są zbyt mądre skoro pokazują się prawie nago za pieniądze i że nie lubisz takich pustych dziewczyn. To powinno przekonać twoich rodziców i nie będą ci kazali więcej oglądać takich programów, ani oceniać którą wolisz.
Pomóc może też przyprowadzanie do domu kolegów i koleżanek (chyba jakieś masz?), jak zobaczą, że masz znajomych obu płci, to się trochę uspokoją i ci odpuszczą.
Hej, całkiem przypadkowo wpadłam na Twój post. Co prawda minęło już sporo czasu od Twojej wiadomości, więc trudno mi określić na jakim etapie jest teraz ta sprawa... Sama chodziłam do psychologa, bo miałam problemy z niezrozumieniem. Przede wszystkim chodzisz do niego po to, aby Ci pomógł, więc nie możesz kłamać. Trudno mi jest uzewnętrzniać się przez strone internetową, wolałabym porozmawiać na priv. Jeśli byłbyś zainteresowany to napisz do mnie na stmatrioszka@gmail.com
ściskam mocno !
Dodaj nowy komentarz