- seksguru.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy to jest aseksualność?
czy to jest aseksualność?
Mam 28 lat i wyszłam za mąż ponad 4 lata temu. Przed ślubem byłam z moim mężem prawie 4 lata. Nigdy wcześniej nie byłam w żadnym dłuższym związku, bo nie interesował mnie seks, a młodych chłopaków nic innego wówczas nie interesowało. Na studiach poznałam mojego męża i dopiero po ok. 1,5 - 2 lat pierwszy raz poszliśmy do łóżka. Szczerze mówią nic specjalnego nie odczułam, żadnego pożądania, żadnej chęci do kolejnych zbliżeń. Teraz wydaje mi się, że byłam z nim, bo tak wypadało. Każda dziewczyna miała chłopaka, więc ja też powinnam. A on się znalazł w pobliżu.
Później zdarzało nam się dosyć często uprawiać seks, ale ja w dalszym ciągu nic nie odczuwałam takiego co dawało by mi satysfakcję. Robiłam to, bo myślałam, że tak w związkach trzeba. Na piątym roku wzięliśmy ślub, ale generalnie tylko dlatego, że większość par tak robiła (byliśmy w szkole wojskowej i żeby po jej ukończeniu nas nie rozdzielono do różnych miast to trzeba było być w formalnym związku).
Po ślubie było jeszcze gorzej. Nasze życie erotyczne ograniczyło się do zbliżeń raz na miesiąc, może nawet rzadziej. A każde zbliżenie trwało jakieś max. 10 min. Teraz 4 lata po ślubie jest jeszcze gorzej i boję się, że lepiej nie będzie. Nienawidzę jak mnie mąż dotyka, jak mnie przytula, czy jak mnie całuje - odrzuca mnie to wszystko od niego. Raczej nie okazuję tego przy nim aż tak bardzo. Każde nasze zbliżenie traktuję jako przykry obowiązek, zmuszam się do tego, bo myślę, że tak trzeba, że jestem żoną to muszę to robić.
Dopiero ostatnio (to głupie, bo mam 28 lat) po raz pierwszy usłyszałam o czymś takim jak aseksualność. Nie wiem czy mnie to dotyczy, bo nie wiem jak to sprawdzić. Nigdy nie myślałam, ze to jakaś choroba, po prostu myślałam, że tak już mam, że nie lubię seksu i już. Mój mąż widzi, że jest coś nie tak, nawet kupował mi jakieś specyfiki na podniesienie libido. Nie bardzo wiem co mam zrobić, szkoda mi męża, myślę, że on na to nie zasłużył. Nie wiem czy rozwód jest dobrym rozwiązaniem. Nie chcę krzywdzić męża, ale może dla niego tak by było lepiej.
Witam!
Proszę pamiętać, że aseksualność nie jest chorobą i nie trzeba się z niej leczyć, jeżeli taki stan Pani odpowiada. Natomiast jeżeli zależy Pani na podniesieniu libido i większej aktywności seksualnej to zachęcam do wizyty u seksuologa. Myślę, że pomocny w zrozumieniu swojej natury będzie tekst Katarzyny Miller "Czy ja to muszę lubić" ze styczniowego numeru Zwierciadła.
Zachęcam do przeczytania i ewentualnej konsultacji z seksuologiem.
Pozdrawiam serdecznie






ja także mam ten problem .. jestem z chłopakiem 2 lata... gdy byliśmy ze soba 9 mies. przeżyłam swój pierwszy raz.. chciałam tego.. ale bałam sie.. zawsze mówiono mi, od zawsze że jak bachora do domu przyniosę to porząłuje.. ale jednak to zrobiłam... bałam sie kolejnych razy , mimo zabezpieczenia prezerwatywą, poszłam więc do lekarza po leki... stosuje je od 6 mies. jednak strach dalej pozostał.
kocham mojego chłopaka tego jestem pewna, ale tak się boje...
Dodaj nowy komentarz