- seksguru.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy nieudany pierwszy raz to wina stresu?
Czy nieudany pierwszy raz to wina stresu?
Witam! Jestem chłopakiem i mam 19 lat. Jestem z dziewczyną od prawie miesiąca i oboje pragniemy ze sobą uprawiać seks. Jestem jeszcze prawiczkiem, a ona dziewicą.
Ostatniej nocy spała u mnie i miało dojść do zbliżenia. Oboje byliśmy już nadzy i tu pojawia się problem. Ona była mocno zestresowana, ja pewnie trochę też. Na początku mój penis nie chciał doprowadzić się do stanu wzwodu (dlaczego?), więc postanowiłem użyć ręki. Włożyłem jej palec w pochwę, szerokość jej pochwy była na tyle mała, że byłem w stanie włożyć tylko jeden palec (dlaczego?), nie było szans by mój penis się tam zmieścił (długość penisa: około 14 - 15 cm, szerokość: 4 cm), a i tak przecież był w opadzie więc nie próbowałem.
Nasz pierwszy raz zakończył się po około 40 min. starań i postanowiliśmy spróbować innym razem. Czuję, że ją zawiodłem i że ona nie będzie chciała próbować kolejny raz z obawy, że powtórzy się to samo, w końcu był to pierwszy raz.
Proszę o pomoc! Dlaczego mój członek nie doprowadził się do stanu wzwodu? Dlaczego jej pochwa była o tak małej szerokości? Czy to wszystko była wina stresu?
Witam!
Bardzo możliwe, że Wasze problemy biorą się z powodu stresu związanego z rozpoczęciem współżycia.
Warto, żeby Pana partnerka skonsultowała się z ginekologiem, który będzie mógł sprawdzić jej stan zdrowia, grubość błony dziewiczej (zbyt gruba może zostać nacięta przez lekarza, by ułatwić współżycie) oraz wyjaśni jej, jak ma się zabezpieczyć. Sądzę, że powinniście się wspólnie lepiej poznać - zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Możecie odłożyć pierwszy stosunek na później, a teraz spróbować poznawać swoje ciała.
Rozwijanie wzajemnej bliskości jest równie ważne co możliwości fizyczne, by móc cieszyć się z seksu. Postarajcie się zbliżyć do siebie, gdyż może dzięki temu uda się Wam rozpocząć udane i satysfakcjonujące życie seksualne.
Pozdrawiam








Chłopie ! miałem ten sam problem, udałem się do lekarza. Pani dr. poradziła mi abym sie nie stresował i po prostu wyluzował! po kilku próbach udało się i jest tak cały czas. Bardzo duże znaczenie ma też wsparcie dziewczyny! Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz