- seksguru.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co zrobić, aby wszystko było tak, jak powinno podczas seksu?
Co zrobić, aby wszystko było tak, jak powinno podczas seksu?
Przeczytałem jedną wypowiedź Pana i jestem niesamowicie zaskoczony fachowością odpowiedzi.
Mam podobny problem jak kolega, dotyczący wzwodu penisa podczas penetracji. Oczywiście moja dziewczyna bardzo na mnie "działa", rewelacja jest podczas gry wstępnej, gorzej podczas stosunku. Nie jest to moja przelotna dziewczyna, więc chciałbym, aby w tym względzie było wszystko ok, przede wszystkim dla Niej. Jakie zachowania wdrożyć, aby było wszystko tak jak powinno podczas seksu?
Pozdrawiam serdecznie
Witam,
Nie pisze Pan jednak konkretnie, co stanowi problem podczas zbliżenia. Jeżeli - jak się domyślam - kłopot stanowi brak wzwodu lub wzwód niepełny podczas próby penetracji, to przyczyna może mieć charakter psychogenny.
Często silne nakierunkowanie na powodzenie zbliżenia przynosi przewrotnie rezultat w postaci braku wzwodu. Wynika to z obawy, która z kolei objawia się stresem stanowiącym poważną przeszkodę w osiągnięciu wzwodu, zwłaszcza w chwili kontaktu z partnerką. Szczególnie doradzam więc zadbanie o spokojną, intymną atmosferę zbliżenia, a także dialog z partnerką. Jeżeli jednak rozwiązanie to nie przyniesie rezultatów, przydatna będzie konsultacja z psychologiem.
Pozdrawiam







Bardzo serdecznie, z własnego bardzo pozytywnego doświadczenia polecam konsultację z seksuologiem. Wydaje mi się (intuicyjnie), że zdecydowana większość przypadków wszelkich kłopotów ze wzwodem w różnym wieku ma podłoże emocjonalne. Blokada psychiczna może wynikać z nadmiernego "chciejstwa", ale miewa także nader głębokie uzasadnienie w tzw zaszłościach - w negatywnych przeżyciach w przeszłości, w zamknięciu się w swojego rodzaju kokonie lękowym. Warto poznać siebie w relacjach seksualnych, aby móc przełamać owe opory i lęki.
Miałem takie doświadczenie w wieku 39 lat i po terapii seksuologicznej już po trzech miesiącach sytuacja zmieniła się radykalnie na lepsze i najlepsze. Teraz w wieku 62 lat znowu mnie trapią podobne problemy wskutek dość traumatycznych przeżyć (nie w pełni satysfakcjonujące pożycie małżeńskie, dokonanie przez osobę najbliższą aborcji naszego dziecka bez porozumienia ze mną, dramatyczne długotrwałe umieranie mojej żony na raka i jednak wytrwanie w sposób lojalny w związku do końca). No i do tego moje SM.
Teraz jestem w nowym związku z atrakcyjną i kochającą (oraz kochaną) równolatką i zmory przeszłości znowu mnie dopadły. Natłok myśli, emocji i właśnie kłopoty ze wzwodem.
Leczmy się więc u seksuologów - rzecz jasna po urologicznym skonsultowaniu czy mechanicznie wszystko jest w porządku. Pozdrawiam ciepło.
Dodaj nowy komentarz