abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Co się dzieje z moją psychiką?

7 lipiec 2010, godz. 18:21
 

Witam. Mam 19 lat, a życie od kilku lat wcale mnie nie cieszy. Od ok. 3 lat jestem bardzo nerwowa, a ostatnio (w ciągu pół roku) mój stan pogorszył się. Denerwuję się bez powodu, wystarczy, że koleżanka zadzwoni i zapowie odwiedziny, a ja już zaczynam się denerwować. Wygląda to mniej więcej tak: na wszystkich krzyczę, trzęsą mi się ręce, jestem płaczliwa, rzucam przedmiotami, czuję się niechciana i mam wrażenie, ża tylko przeszkadzam.

Abym została wyprowadzona z równowagi wystarczy, że coś pójdzie mi nie tak lub ktoś mi w czymś przeszkodzi. Boję się sama siebie i mam do siebie żal o to, że krzywdzę innych swym zachowaniem. Od 2 lat jestem w związku z chłopakiem i tylko przy nim staram się być spokojna, ale wewnątrz wszystko się we mnie gotuje. Myślę o zerwaniu z nim i wyjechaniu z kraju, ponieważ nie chcę psuć życia zarówno jemu jak i mojej rodzinie.

Dlaczego tak się dzieje i co ze mną jest nie tak? Czy to może być jakaś choroba dziedziczna? Brat mojej babci miał schizofrenię. Proszę o pomoc.

słowa kluczowe:



Witaj!


Z Twojego maila wynika, że ten stan zwiększonego napięcia trwa od trzech lat. Być może coś się wtedy wydarzyło, co spowodowało taką reakcję, która teraz się utrzymuje i nasila. Czasami zdarza się tak, że jakiś silniejszy stres, wydarzenie trudne, traumatyczne, może spowodować obniżenie odporności emocjonalnej i uruchomić różne reakcje.


Być może te myśli, które w Twojej głowie się pojawiają ,są odpowiedzialne za Twoje emocje i zachowanie ( "nie chcę psuć życia innym", "nikt mnie nie chce", "przeszkadzam innym"). Pamietaj jednak, że to tylko myśli, one nie muszą byc wcale prawdą. Spróbuj więc nad nimi popracować, dyskutuj z nimi, poszukaj argumentów, co świdczy o tym, że są prawda, a co im zaprzecza i wyciągnij wnioski. Nie jest to jednak takie proste.


Myślę, że dobrze byłoby udać się do psychologa. On pomoże Tobie zrozumieć co się teraz z Tobą dzieje, znaleźć przyczynę i nauczy Ciebie radzić sobie z konkretnymi sytuacjami. Proszę nie zwlekać, tym bardziej, że trwa to już kilka lat.


Powodzenia!

Komentarze

13.07.2010 16:30
Lękliwy

Do wypowiedzi Pani psycholog mogę jeszcze dodać, że warto zainteresować się swoim zdrowiem somatycznym (fizycznym), ponieważ nierzadko zdrowie pływa na nasze samopoczucie. Może niewielkie smutki łagodziłaś alkoholem, a alkohol tak naprawdę pogłębia depresję. Może bierzesz leki antykoncepcyjne - one mogą powodować depresję.

Oprócz tego postaraj się zastanowić w ciszy i spokoju co Cię złości, co Ci nie odpowiada, co chciała byś zmienić, postaraj się znaleźć przyczynę swojego nastroju oraz sięgnij pamięciom do czasu kiedy się zaczął Twój obniżony nastrój - może znajdziesz tego przyczynę. Ryzyko zachorowania na schizofrenie przy bliźniętach jednojajowych wynosi 50%, przy dwujajowych ok 30%; dlatego ryzyko odziedziczenia tej choroby po wuju jest praktycznie równe zeru, więc nie masz się czym przejmować.