- seksguru.pl
- Historie Użytkowników
- Czy to ze mną jest coś nie tak czy może on ma jakieś problemy?
Czy to ze mną jest coś nie tak czy może on ma jakieś problemy?
Mam 23 lata i jestem dziewicą. Byłam z chłopakiem 8 miesięcy i nie spaliśmy ze sobą. Początkowo próbowaliśmy i niestety nie wychodziło nam, on miał wzwód, ale krótki i nie był na tyle sztywny żeby we mnie wejść. Mówił mi, że to stres i że z innymi dziewczynami było podobnie. Ja jak najbardziej to rozumiałam. Później było już tak, że on nie chciał w ogóle niczego zaczynać, gdy kładliśmy się spać nawet mnie nie dotykał. Gdy sytuacja z sexem zaczęła się "zagęszczać" zostawił mnie, można powiedzieć, że z dnia na dzień. Jego poprzednie związki kończyły się podobnie. Będę ogromnie wdzięczna za radę, czy to ze mną jest coś nie tak czy może on ma jakieś problemy?








Sam odpowiedział Ci na to pytanie - "to stres i że z innymi dziewczynami było podobnie".
Świetna odpowiedź : "z innymi dziewczynami było podobnie". Nie wiem jak Ty, ale dla mnie jako dziewczyny by to był nieźle studzący tekst. Szkoda, że nie powiedział, ile ich "miał".
A czy nie lubił towarzystwa swoich kolegów? Prawdopodobnie był gejem i potrzebował "przykrywki".
Jak już komuś napisałem wcześniej, siła autosugestii jest ogromna. Założę się, że było tak: pierwszy raz miał dziewczynę, z którą mu 'nie wyszło' w tych sprawach (mogło to być z różnych powodów), i tak dalej z każdą następną było coraz gorzej, za każdym razem sobie wmawiał, zanim do 'czegoś' doszło, z każdą kolejną kobietą i ot cala historia. Wydaje mi się, że szczera rozmowa bez 'obwiniania' stron byłaby najlepsza w tej sytuacji. Jeżeli by to nie pomogło to chłopak powinien sobie kupić coś na wspomaganie w takich sytuacjach. Założę się, że gdyby wtedy odbył stosunek normalnie to większej wiary w siebie by nabrał i nie musiałby już niczego stosować. Pozdrawiam i powodzenia
Nie zamartwiaj się nim! To on nie potafi traktować kobiety! Gdyby Cie kochał to by okazywał to niesamowite uczucie:) a nie zwiewa z dnia na dzień. Tego nie mozna nazwać związkiem... Znajdź sobie prawdziwego mężczyznę. Takiego przy którym będziesz bezpieczna, który będzie Cie doceniał i kochał. Oczywiście Ty też musisz go kochać (żeby wam wyszło)
Powodzenia! :)
DO INNYCH GOŚCI itd
poprzednie wypowiedzi są fatalne! jak juz coś mówicie to na temat! nudzi wam się???
Dodaj nowy komentarz