- seksguru.pl
- Wszystkie artykuły
- Dlaczego zdradzamy
Dlaczego zdradzamy
Dlaczego jedno z partnerów zaczyna regularnie zdradzać? Dlaczego niektórzy po zdradzie odczuwają jeszcze większą ochotę na kontakt z partnerem? Co kieruje ich działaniem?
Seksoholizm
Jednym z głównych powodów częstych zdrad jest uzależnienie od seksu, czyli przymus zaspokajania swoich seksualnych potrzeb i niemożność powstrzymania się od kontaktów seksualnych. Jednak seksoholizm to niejedyna przyczyna zdrady.
Niepewność w roli seksualnej
Powodami zdrady bywają poczucie niższości (pozostające najczęściej poza świadomością danej osoby) oraz obawa, że nie uda się w pełni zaspokoić potrzeb partnera. Osoba, która przeżywa nieustający niepokój o to, czy jest wystarczająco dobra w łóżku, dzięki zdradom może potwierdzić swoją seksualną sprawność. Zatem zdrada staje się sposobem na zwiększenie poczucia własnej wartości i pewności siebie.
Chęć zemsty
Zdrada bywa formą odwetu na partnerze za złe traktowanie, lekceważenie czy krytykę. Może być także bezpośrednim następstwem ujawnienia zdrady z jego strony.
Pierwsze doświadczenia seksualne
Jeśli inicjacja seksualna u danej osoby przebiegła na przykład w postaci seksu grupowego, mogło dojść do zjawiska tzw. imprintingu, tzn. zakodowania specyficznych doświadczeń seksualnych. W tym przypadku ta osoba może kojarzyć seks jedynie z zabawą oraz wieloma partnerami seksualnymi.
Na pytania odpowiada seksuolog Arkadiusz Bilejczyk.






W długotrwałym związku mam na to dwie teorie. Według mnie, zdrada wynika z tego że znudziła nam się druga osoba, po zauroczeniu, które minęło, albo uczuciu które wygasło, chcemy być z drugą osobą tylko dlatego że tak nam wygodnie, bo np. nie chce nam się szukać. I taka zdrada może wynikać z tego że znudziła nam się druga osoba, w my idziemy szukać przygód. to jest pierwsza teoria, a drugą jest to że partner bądź partnerka nie zaspokajają nas w czymś i niekoniecznie musi tu chodzić o seks. Np. nie odczuwamy zrozumienia, wsparcia, zainteresowania, czujemy się olewani przez drugą osobę, albo to że nudzimy się jej. Jakiś ważny fundamentalny brak, i napotkana osoba która to uzupełni, i czujemy w danej chwili przy niej to czego nie odczuwamy przy swoim partnerze np. zrozumienia. To predysponuje do zdrady. I o ile ten drugi rodzaj zdrady mogę nieco usprawiedliwić, po części z winy zaniedbania partnera, o tyle ten pierwszy jest wg. mnie brutalny, nieprzyjemny i niesmaczny.
Dodaj nowy komentarz